Owady stanowią dla dużej części świata zupełnie normalny element diety. Podczas gdy w Europie większość ludzi traktuje je jako ciekawostkę, w Afryce, Azji, Ameryce Łacińskiej i Oceanii są one tradycyjnym pożywieniem spożywanym od pokoleń.
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) owady są częścią diety ponad dwóch miliardów ludzi na świecie. Co być może jeszcze ciekawsze – istnieją tysiące gatunków owadów, które ludzie regularnie spożywają, od świerszczy, przez larwy, aż po mrówki.
I właśnie ta globalna „tajemnica” powoli trafia również do nas.
Afryka: gdzie owady są codziennym elementem diety
W wielu częściach Afryki owady nie są egzotyką, lecz normalnym sezonowym pożywieniem. W niektórych regionach należą nawet do najważniejszych źródeł białka.
Na przykład w regionie Kotliny Konga, w Zambii czy Nigerii powszechne jest zbieranie gąsienic, termitów lub koników polnych, które następnie są suszone, smażone lub gotowane.
Bardzo znane są na przykład gąsienice mopani, sprzedawane na targach w południowej Afryce i cenione za wysoką zawartość białka. Dla lokalnych społeczności nie jest to „alternatywne jedzenie”, lecz tradycyjna część diety, mająca swoje stałe miejsce w kuchni i kulturze.
Azja: tysiące gatunków i długa tradycja
Azja jest prawdopodobnie najbardziej zróżnicowanym regionem pod względem spożycia owadów. W Tajlandii, Laosie, Wietnamie czy Chinach na targach można łatwo znaleźć smażone świerszcze, larwy lub koniki polne.
W północno-wschodnich Indiach, na przykład wśród grup etnicznych Naga i Mishing, udokumentowano ponad 80 gatunków owadów stanowiących część tradycyjnej diety. W niektórych regionach spożywa się także mrówki, ich jaja oraz larwy bambusowe.
Co ciekawe, w Azji owady często nie są „jedzeniem zastępczym”, lecz pełnoprawnym przysmakiem – podobnie jak u nas street food.

Ameryka Łacińska: od starożytnych cywilizacji po współczesne targi
W Meksyku, Gwatemali i częściach Amazonii spożywanie owadów ma długą historię sięgającą czasów cywilizacji prekolumbijskich.
Bardzo znane są chapulines – smażone koniki polne przyprawiane solą, chili i limonką. Innym przysmakiem są escamoles, czyli larwy mrówek, często nazywane „kawiorami owadzimi”.
W regionach Amazonii w Brazylii i Peru rdzenne plemiona spożywają również różne gatunki larw i chrząszczy, które stanowią ważne źródło tłuszczu i energii w trudnych warunkach dżungli.
Dlaczego ludzie na całym świecie jedzą owady?
Powodów jest kilka i często są one bardzo praktyczne. Owady są łatwo dostępne, pożywne i w wielu regionach świata znacznie łatwiejsze do pozyskania niż mięso zwierząt hodowlanych.
Zawierają dużą ilość białka, zdrowych tłuszczów oraz innych składników odżywczych. Jednocześnie mają niski ślad ekologiczny, a ich hodowla jest znacznie mniej wymagająca niż tradycyjna produkcja zwierzęca.
Właśnie dlatego dziś mówi się o nich również w Europie jako o żywności przyszłości – nie jako o ekstrawagancji, lecz jako o zrównoważonym źródle białka.
